Posty

Wyświetlanie postów z marca 16, 2014

Owsiany początek

Obraz
przedwiośnie początkiem zmiany nawyków żywieniowych,  to i mięta w czajniku rośnie  Dzisiejszy dzień jest kolejnym dowodem na to, że przypalenie wody, czy gotowanie parówek w foli i do tego w czajniku elektrycznym,  powinny już dawno zniechęcić mnie do zawab w kuchni, a już na pewno w deserowego speca kulinarnego. Podobno prosty, przepisz na kluseczki z kaszy mannej, prostym się nie okazał  i już wiem, że jest ponad  moje kulinarne zdolności i zamiast kluseczek pojawił się ogromny glut manny w moim koszu. No nic, w końcu zawsze  wiedziałam, że kiedy Bóg rozdawał talenty kulinarne, ja stałam zupełnie w innej kolejce, tylko teraz trzeba przypomnieć sobie co to za kolejka była ;) Mam nadzieję , że to nie ta,  w której rozdawali miłość do słodyczy. Choć tylko w ten sposób jestem w stanie wytłumaczyć, czemu tak ciężko mi się rozstać, nawet na tydzień ze słodyczami i tym samym mam kolejną  nieudaną próbę za sobą. Więc cukier nadal jest obecny ...