Owsiane wiosenne inspiracje
Faktycznie dawno mnie tutaj nie było i chyba tylko dlatego,
że myślami jestem już na 1 kwietnia. Trochę strachu, obaw, myśli co będzie, jak
to będzie, ale też co mogę zrobić dla innych, więc na pewno wrócimy z tym
tematem w kwietniu. Mam nadzieję, że do tego czasu ujarzmię moje myśli.
A co teraz? Dziś piękna pogoda, słońce i błękit nieba
zachęca do tego, że chce się żyć i krzyczeć „KOCHAM CIĘ ŻYCIE!”. Takie dni jak dziś
pozwalają, każdemu docenić dar życia nie
ważne na jakim etapie jesteśmy, co się
dzieje w naszym życiu. W takie dni jak dziś każdy musi, a na pewno powinien być
szczęśliwy. Ja dziś tak mam i powoli zbieram się na spacer z aparatem w ręku,
aby uwiecznić piękno natury, dzięki której wiem, że nie jesteśmy sami na tym
świecie i Wam radzę zrobić to samo… Warto dziś zrobić coś tylko dla siebie, więc proponuje randkę "sama ze sobą i sama dla siebie". Ja sama chadzam na takie randki i wcale nie dlatego, że innych nie mam ;)
A co do minionych dwóch tygodni to przede wszystkim
przyznaje się Wam, że pokochałam dietę owsiankową. Nawet w miniony weekend
udało mi się nieco przekonać moją młodszą siostrę, która będąc u mnie musiała
poddać się mojej owsiankowej fantazji i próbować wszystko to co jadłam sama.
Początki nie były łatwe, ale ostatecznie niedzielne śniadanie z owsiankowym
omletem i obiadowym kurczakiem w meksykańskiej mieszance warzywnej z płatkami
owsiankowymi, przekonał ją do takich
przysmaków. Niestety kurczak był tak pyszny, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia, przed tym jak zniknął z talerzy moim niedzielnym gościom.
Więc po dwóch tygodniach, jako miłośnik płatek owsianych podawanych
w postaci słodkiej, słonej, na obiad, czasami, śniadanie i kolację, polecam
Wszystkim serdecznie. A poniżej kilka zdjęć owsianych przekąsek, które podbijają moje serce, nie tylko przez smaki, ale przede wszystkim przez szybki czas przygotowania.....Miłego dnia :)






Komentarze
Prześlij komentarz