Obywatel świata... od dziś

Dziś właśnie nadszedł ten moment, kiedy po raz pierwszy w życiu odebrałam swój własny paszport... i od razu czuje się jak obywatel świata. Czyli od dziś jestem kimś innym niż byłam wczoraj, kładąc się spać. :) Dziś już mogę wziąć paszport, okular i słuchawki z telefonem i uciec, gdzie tylko poniosą mnie marzenia...no i oczywiście zasób portwela ;) Ale juz samo poczucie obywatale świata  mi dziś wystarczy no i może wreszcie nada odwagi, aby ten świat faktycznie zwiedzać. Przyznaje się bez bicia, że inspiracją do tego kroku był oczywiście Księciunio i moje wyobrażenia o naszym wspólnym poznawaniu świata. Paszport już jest, Księciunia już nie ma, ale ochota na świat nadal jest ze mną...czyli od dziś wysyłam sygnał w kosmos  :) 
 https://www.youtube.com/watch?v=cg2LN05PXUo

Pora na nowe zmiany i wyzwania...nawet jeśli już  sama bo świat woła. 

obywatel świata od dziś 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Polędwiczka z nutką myślicielstwa.....

Nocą myśli się kłębocą....

Lata początek